top

Logowanie

Wesprzyj Bajkownię

     Twórz z nami Bajkownię!

Kto jest Online

Odwiedza nas 196 gości oraz 7 użytkowników.

Przyjaciele Bajkowni


wiersze i wierszowane bajki dla dzieci i dla dorosłych


Bogdan Dmowski czyta wiersze i wierszowane bajki dla dzieci i dla dorosłych


bajkowy podcast okladka


bajki dla dzieci


zloty jez



TataMariusz 200x200

© Copyright by Bajkownia.org - Fabryka Bajek, Powered by Joomla! Valid XHTML and CSS.

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

Wierszyk dla dzieci -  Keks

Hej dzieciaki!
Witam Was
dziś przygodę zacząć czas!
Jestem Ania szkolny zuch każdy w klasie to mój druh
Przygód wspólnych mamy wiele
jedną z nich się dziś podzielę

Pani w szkole nasza miła świetny pomysł przedstawiła
- każdy kto zwierzątko ma
w klasie niech pokaże nam
i opowie o nim coś
by radości było dość

Ja mam pieska Keks się wabi
każdy się z nim dobrze bawi
Rankiem samym więc wesoło
lecę poznać go ze szkołą

W klasie wszyscy się zebrali
by pupilkiem się pochwalić

Najpierw Asia z kotką słodką
co ogonkiem kręci wiotko
potem Michaś wraz z chomikiem
sztuczki robią znakomicie

Królik Kasi wigor ma
kica wszędzie gdzie się da!

Żółw i rybki też tu goszczą
kolorowe połyskują
wszystkich gracją zaskakują

Takie dzisiaj mamy ZOO

zamieszanie że HO HO

A co potem się zdarzyło
mocno wszystkich rozbawiło

Keks szczęśliwy że jest z nami
zaczął hasać - chciał się bawić!
Tym przestraszył kotka Asi
który wskoczył w plecak Basi

Ten przewrócił się wnet z hukiem
zahaczając biurko uchem
Na nim stała klatka z myszką
Mysz uciekła!
Na nic wszystko!

Pani ręce rozłożyła z nerwów trochę marudziła
- co by tutaj można zrobić?
- łapać kotka?
- psa poskromić?

Kot za myszką i chomikiem
pies za kotem
kot z królikiem

tak biegają w kółko w klasie
Czy zatrzymać dziś to da się?

Myślę sobie basta już!

trzeba coś zaradzić

JUŻ!!!

wszystkich więc zebrałam w kupę
by pomysły wziąć pod lupę

Michaś mówi
Gońmy ich!

Asia żeby zamknąć drzwi!
Nie rozbiegną wtedy się
łatwiej będzie łapać je

Dzieci proszę... chwila chwila
trzeba działać jak drużyna

Na spokojnie tak pomyślmy

Ala mówi
- każdy z nas niech zbierze smaczki
może zajmą się jedzeniem
pożegnają więc z gonieniem
wtedy każdy swoje złapie

Dobra myśl!
zacznijmy zatem!

Wszystkie dzieci prowiant wzięły
przywoływać je zaczęły

Pierwszy Keks wyniuchał woń
podszedł szybko i po chwili
zaczął jeść!
to sukces mili

Dalej każde w kolejności
konsumuje w samotności

Tak na szczęście się skończyło
mimo wszystko było miło
każdy z nas dziś to wspomina
i w rozpuku śmiech zaczyna

* * *
Ta historia na początek więc zaczynam nowy wątek
bo ten mój kochany Keks
nieprawdopodobny jest
słuchaj więc dziewczynko chłopcze
zapamiętasz ten tekst dobrze

trochę może o tym jak
piesek stanął w moich drzwiach
Keks w schronisku siedział grzecznie
z nadzieją że ktoś go weźmie

tak więc czekał wciąż cierpliwie
zaglądał wąchał nasłuchiwał
czy go ktoś nie wyczekiwał

Mama z tatą powiedzieli,
że przy pięknej tej niedzieli
mogę pieska wybrać sobie

więc krzyknęłam!
no to w drogę!

wszystkie były śliczne
szczerze!

lecz ten jeden dla mnie wierzę!
siedział smutny obrażony
jakby sam - tak opuszczony

więc podeszłam doń nieśmiało
pogłaskałam
było mało
wtedy właśnie to poczułam będziesz mój
Tak właśnie czułam

Mamo tato tego chcę innych nie
już innych nie

od tej pory razem w świecie
Keks i ja na tej planecie

na początku mi nie ufał szczekał gryzł
czasami słuchał

tak leciały piękne dni
w końcu Keks zaufał mi
staliśmy się nierozłączni
jak w różyczce ze dwa pączki

i tu pierwsza wspólna sprawa
z Keksem czeka nas wyprawa
na mazurskie swojskie pole
by odpocząć- dzielić dole

rankiem samym ruszyliśmy
całkiem jak ziemi odkrywcy
bo kochamy wspólne chwile
co tu mówić piękne chwile

gdy dojechaliśmy wreszcie
Keks wyskoczył!
czas nie jeszcze!
krzyczę mamo zgubił się
tato jejku gdzie on jest!

Keks poleciał w łany pola
zniknął z oczu późna pora!

Razem z rodzicami więc,
szukać trzeba tylko gdzie?

Keksik mój kochany zginął byle by nic nie wywinął

nie wiem co tak sama zrobię ... jak go szukać
kto mi powie?

powie Keks bo on to wie co mu przydarzyło się

hau hau tak tak wszędzie byłem
z wyjściem zbyt coś pospieszyłem
i zgubiłem w końcu się wrócić tak do Ani chcę!

Szukam więc z tęsknotą jej może w końcu uda się

Biegnąc patrzę jest obora myślę spytam
Czas i pora
- Krówko dobra
- Krówko miła może byś mi poradziła
Jak odnaleźć się w tej głuszy
Nie wiem jak do domu wrócić!
Trudna sprawa to kochany
Inne mam na teraz plany
Nie mam czasu pomóc Ci
Odejdź więc i zamknij drzwi!

Co tu zrobić więc?
Co począć?
Muszę w końcu gdzieś odpocząć
Zjeść coś może
Napić się
By mieć siłę dalej biec!

Niedaleko od obory płynie strumyk
Ileż wody!
Skok i jestem
kilka łyków
Dla stłumienia apetytu

Wtem podchodzi do mnie kaczka
Ktoś ty jest?
Cóż za tułaczka?

No niestety się zgubiłem
Panią swoją zostawiłem
Nie wiem jak mam teraz wrócić

Hau hau i to mnie smuci

Nie ma czasu na zmartwienia
Chodźmy po coś do zjedzenia
Potem wspólnie pomyślimy
Plan powrotu ustalimy!

Piękne dzięki Ci kaczuszko
Bardzo dobre masz serduszko
Teraz wiem już, że się uda
Wiara przecież czyni cuda

Dobrze dobrze słuchaj mnie
Niedaleko farma jest
Tam spytamy mądrą świnie
Z nią podobno nikt nie zginie
Radą służy zawsze chętnie
Więc ruszajmy w drogę
Prędzej!

* * *


Szukam Keksa tyle czasu
Żadnych skutków rezultatów

Moja mama mnie pociesza
- znajdzie się to Ci obiecam

Trzeba pytać gdzie się da
I wywiesić zdjęcie psa
Może jakiś dobry człowiek
Zgubę znaleźć nam pomoże

- Oh jak bardzo tego chcę
- Martwię się
- Widzieć go chcę

Będę szukać cały czas
Zajrzę pod największy głaz
W każdym lesie szukać będę
Zajarzę też pod kurzą grzędę
Może biedny gdzieś się chowa
Zobaczymy cóż za trwoga!

* * *

Widzę!
Farm!
W końcu jest biegnij prędko
Jejku jej!
Co me oczy tam ujrzały
Wielkie błota gęste zwały
Na nich siedzi dumna świnia
- Cóż tu chcesz?
- Cóż za nowina?
Pani świnko wszechwiedząca
Sprawa jest przygnębiająca!
Otóż tak się strasznie stało że
Zgubiłem drogę całą
Nie wiem sam gdzie jest mój dom
Jak do niego trafić stąd!
Pomóż mi bardzo Cię proszę
Nie mam sił już przez tęsknotę
Wszystko w zamian oddam Ci
Tylko wskaż kierunek mi!

-Hmmmm… tak myślę sobie szczerze
Jak Ci pomóc bohaterze?
Propozycję taką mam
W niebo wyślę ptasi kram
Spojrzą z góry w okolicę
Trochę w łąki na ulicę
Tak spróbują znaleźć panią
Duże szanse myślę mają
Ona pewnie też cię szuka
Do drzwi każdych stuka puka

Zaczekajmy więc przez chwilę
Ptaki przyniosą nowinę

* * *

Kilka domostw odwiedziłam
Ogłoszenia rozkleiłam
Czekam więc z nadzieją w głowie 
Że mi szybko ktoś odpowie
Nagle coś mnie w ramię pyka…
- Szukasz dziewczę psa? chomika?
- Psa wciąż szukam bezskutecznie
- Coś mi powie Pan dyskretnie?
- Może Pan go widział gdzieś?
Z nerwów aż nie mogę jeść!
Tak słyszałem tu i tam
Bo wśród zwierząt zamęt mam
Każde mówi o tej zgubie
Pomóc chcę Ci bo psy lubię
- Zaraz … jak to?
Nie rozumiem
Zwierząt mowę Pan rozumie?
- Tak , tak właśnie moja droga
Taki dar prosto od Boga
Mruczek kot mój mi powiedział 
Wstecz chwil parę się dowiedział 
Że niejaka krowa Krysia
psa widziała 
O coś pytał
Chyba jak odnajdzie drogę 
bo się zgubił
Czy pomoże
Ta odparła beznamiętnie
- Nie mam czasu znikaj prędzej
Potem odszedł z rezygnacją
Załamany sytuacją
- To jest ważna informacja
Wiem że nic mu nie jest racja?
- Tak przypuszczam nie wiem sam
Trzeba szukać
Chodźmy tam!
Kaczka widzę macha nam
Może jakieś wieści ma

- Och kochany gospodarzu
chciałam zgłosić się od razu

by powiedzieć o tej psinie 
co się błąka po mieścinie
lecz nie mogłam wcześniej być
dzieci swe musiałam kryć
wilk się dzisiaj u nas zjawił
straszny bałagan zostawił
chciał nastraszyć wszystkich nas
poczuć władzę chociaż raz!

- Tak rozumiem i współczuję 
zajmę się nim obiecuję
walczyć będę z tym potworem
nękać Was już nie pozwolę!

wróćmy więc do sprawy z Keksem
czy powiedział Ci coś jeszcze?

- Smutny strasznie cóż tu rzec
zagubiony biedny pies

to co mogłam mu polecić to wizytę u Wioleci

- Aaa u świnki naszej cwanej
tej wśród zwierząt poważanej

- Tak dokładnie!
była miła w trwodze pieska zaradziła
wiadomości wytłuściła
Keksa sprawę nagłośniła

tym sposobem każde zwierzę
wieści niesie już w eterze

zaraz mają tu być ptaki bo szukały wciąż poszlaki

* * *

Gile zwiady zakończyły
jeden krzyczy

- Keks , traf szczęśliwy!!!

Twoja Pani czeka z kaczką
razem też i z gospodarzem
chodź za nami drogę wskażę

- Tak? naprawdę? żartujecie!
jestem najszczęśliwszy w świecie
gnam za Wami gnam już lecę!!!

***
Gdy się w końcu zobaczyli łez i szczęścia już nie kryli

a uścisków było sto ogon latał że ho ho

dobrze że tak się skończyło wszystko już się wyjaśniło
mama z tatą też weseli lody nam zapowiedzieli
całe szczęście że go mam to bolało gdy był sam
teraz razem wciąż weseli
nic nas więcej nie rozdzieli!

 

 

Dodaj bajkę

Szukaj

"Odkryj e-wolontariat"

Bajkownia.org - Fabryka Bajek nagrodzona!

Bajkownia.org -Fabryka Bajek zajęła 2 miejsce w ogólnopolskim konkursie "Odkryj e-wolontariat""

Patronat medialny

 

 190x120 anim bajk

 

Bajkownia.org - Fabryka Bajek wspiera akcję Ministerstwa Środowiska - "Pobierz aplikację na smartfona i zagraj z dzieckiem w „Posegreguj śmieci”.  Sprawdź kto z Was zostanie mistrzem w segregowaniu?"

Bajkownia.org - Fabryka Bajek dla dzieci - druga tura konkursu na najlepsze strony Internetu

 

Bajkownia.org - Fabryka Bajek dla dzieci - Złota Strona Tygodnia Wprost lipiec 2012