Drukuj
Odsłony: 5460

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

Anna Bednarek jest autorką pięknych wierszy dla dzieci, które dotykają codziennych spraw dziecka. Są piękne, pisane prostym językiem, czasami wydaje mi się, że to dziecko do mnie przemawia z tych wierszy. Opowiada o swych zabawach, problemach, o rozmowach z kolegami. Wydaje mi się, że właśnie dlatego dzieci tak chętnie słuchają tej poezji. To kolejna poetka budująca "malowniczy most", którym dzieci kroczą zakochując się w poezji. Tę miłość będą niosły w sobie przez całe życie i kiedyś przekażą ją swoim dzieciom. 

 Anna Bednarek - poetka, autorka wierszowanych bajeki wierszyków dla dzieci

 

Pewnie chcielibyście ją poznać. Anna Bednarek urodziła się w 1954r. w Pszczynie, gdzie mieszka do tej pory.

W wolnych chwilach wykonuje piękne robótki ręczne, często dzierga na drutach. Jest babcią z prawdziwego zdarzenia. O sobie mówi: "Lubię gotować i piec - wychodzą mi bardzo dobre wypieki. Bardzo lubię życie rodzinne. Mój dom jest zawsze pełen dzieci, wnuków. Służę pomocą, gdy wnuki są chore. Wtedy opiekuję się nimi, bo ich rodzice pracują, a ostatnio zdarza się to dosyć często."

 

Pytania o to, co ją zainspirowało do wymyślania, tych pięknych wierszyków, które czytamy w Bajkowi, odpowiada:"Moja przygoda z pisaniem rozpoczęła się już w szkole średniej. Powstawały pierwsze wiersze, po których niestety nie został mi żaden ślad." Kiedy wyszła za mąż doczekali się z mężem pięciorga dzieci. "Czworo z nich wyprowadziło się już z domu i uwiło swoje gniazdka. Najmłodsza latorośl jest w klasie maturalnej i czeka ją trudny wybór drogi życiowej. Mam 6 wnuczek i 2 wnuków. W latach 1985-1987 przebywałam na urlopie wychowawczym. Opiekowałam się czwórką dzieci. Dwoje starszych chodziło już do szkoły, a dwie młodsze córeczki były małe. Ciągle chciały słuchać bajek. Nie zawsze je miałam pod ręką. Wtedy na poczekaniu wymyślałam różne historyjki, które wieczorem spisywałam do zeszytów i chowałam do szuflady. W 1987r. wróciłam do pracy i skończyło się pisanie.  Praca zawodowa, nawał pracy domowej, wychowanie dzieci nie pozwalały mi na bujanie w obłokach."

Anna Bednarek związała całe swoje życie z Pszczyną. "Tu chodziłam do szkoły i tu znalazłam pracę w największym zakładzie naszego miasta. Byłam pracownikiem biurowym do chwili, gdy firma w 2012 roku ogłosiła upadłość. Wtedy też zostałam bez pracy. Nie potrafiłam się odnaleźć w nowej rzeczywistości. Czegoś mi brakowało.
Na początku października robiłam porządki na strychu i wówczas  natknęłam się na moje brudnopisy z wierszami. To było jak grom z jasnego nieba- olśniło mnie. Moja uśpiona wyobraźnia zaczęła pracować. Powstają nowe wiersze . Natchnieniem  są moje wnuki. Myślę, że teraz nadeszła pora, by moje wiersze ujrzały światło dzienne.

Pod koniec października 2012r. moja dwunastoletnia wnuczka pomogła mi założyć stronę, gdzie zamieszczam moje wiersze i bajeczki. Są tam również rysunki w wykonaniu moich wnuków.
W grudniu  ubiegłego roku natknęłam się na stronę „Bajkowni”. Postanowiłam, że spróbuję również tutaj podzielić się moimi wierszami." Większość rysunków, które znajdziecie czytając jej wiersze wykonały wnuki autroki. Choć znajdziecie tam i dzieła samej poetki.

Poniżej wiersz, który - jak zapewnia Anna Bednarek - przybliży Wam jej życie:

Może was to zainteresuje
Kto dla was te dziwne historie wypisuje
Rodzice Anną mnie nazwali
Po moich babciach takie miano dali
W ubiegłym wieku się urodziłam
Więc sporo już lat przeżyłam
Blisko czterdzieści lat przepracowałam
Pracę biurową wykonywałam
Codziennie literki
Codziennie cyferki
Moja firma zbankrutowała
Wszystkich ludzi pozwalniała
Na opcjach walutowych się przejechano
Dlatego zakład zlikwidowano
Pięcioro dzieci urodziłam
Wychowałam wykształciłam
Trzy lata na urlopie wychowawczym przebywałam
Wtedy wierszyki dla moich dzieci pisałam
Gdy do pracy po urlopie wróciłam
Pisanie wierszyków i bajek zarzuciłam
Teraz kiedy jestem na emeryturze
Mam czasu bardzo dużo
Zajmując się porządkami
Odnalazłam brudnopisy z wierszykami
Zamieszczam je w intranecie
Na stronie bajkowni je również znajdziecie
Ośmioro wnucząt mam
Dlatego na fantazjowaniu się znam
Dzieci moją wyobraźnię pobudzają
Wówczas te dziwne historie powstają

                                        

                                 /Anna Bednarek Pszczyna, dnia 31 stycznia 2013 r./